Zapraszamy

Specjalistyczna Poradnia Dietetyki Onkologicznej i Nefrologicznej

Przeciwutleniacze

Rozpocznijmy od małego przypomnienia z chemii Wolne rodniki mają co najmniej jeden niesparowany elektron, dlatego są tak bardzo reaktywne. Po zderzeniu się z innymi cząsteczkami powodują powstawanie nowych wolnych rodników, co prowadzi do rozpoczęcia reakcji łańcuchowej. Powstające rodniki powodują uszkodzenie kwasów nukleinowych, białek, tłuszczów budujących nasz organizm. Może to nie tylko prowadzić do rozwoju chorób nowotworowych, ale również miażdżycy, chorób autoimmunologicznych. Najgroźniejszym dla komórek jest rodnik hydroksylowy. Na szczęście nasz organizm potrafi sobie radzić z rodnikami.

Istnieją trzy linie obrony. Pierwsza z nich polega na zapobieganiu powstawaniu reaktywnych form tlenu (RFT) oraz niedopuszczeniu do ich reakcji z związkami naszego organizmu. Druga linia obrony to przerywanie reakcji łańcuchowej tworzenia RFT oraz ich usuwanie. Trzeci krok to naprawa powstałych uszkodzeń.

Odpowiedni sposób odżywania może wpłynąć na proces obrony przed rodnikami. Zawarte w diecie przeciwutleniacze, nazywane także antyoksydantami, opóźniają lub hamują utlenianie innych substancji (np. lipidów budujących nasze komórki). Biorą również udział w neutralizowaniu wolnych rodników oraz przerywają reakcję łańcuchową ich tworzenia. Do antyoksydantów należą niektóre witaminy, aminokwasy oraz metabolity roślinne. Zapewne najbardziej popularnym przeciwutleniaczem jest witamina C.

 

UWAGA! Przeciwutleniacz może również zwiększać produkcję wolnych rodników! Wszystko zależy od stosowanej dawki. Bądź ostrożny. Zgodnie ze słowami Paracelsusa: „tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną”.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.  OK, rozumiem